Listopad = kino pod chmurką i bieganie bladym świtem / November = open air cinema and first light running.


Link 18.11.2010 :: 17:17 Komentuj (5)

Pisze: Natalia
Komentuje: Marta


Dużo się u nas dzieje ostatnio, większość zachowamy dla siebie, ale żebyście byli na bieżąco, to koniecznie muszę opisać dwa ostatnie międzynarodowe wydarzenia, które miały miejsce w Chiang Mai :) (ekskluzywny live-chat dostępny na skajpie i fejsie)


Co prawda nie udało nam się powiesić polskiej flagi 11.11, ale za to na tyłach Wat Suan Dok odbył się wieczór polski. Goście z Tajlandii, Birmy, Australii, USA, Francji, Laosu i Holandii zajadali przysmaki polskiej kuchni (placki z jabłkami, ziemniaczane i pomidorówkę) przygotowane przez światowej klasy kucharki (czytaj nas:). W tle leciała „kapela ze wsi Warszawa”, a oprócz filmu animowanego Bagińskiego wszyscy zobaczyli również zdjęcia Dody (długa historia:). Na koniec wszyscy obejrzeli „U pana Boga za piecem”, co było dobrym wyborem – wszyscy posnęli jak dzieci pod gołym niebem listopadową nocą…Okazało się że pełna wersja jest mniej ocenzurowana niż telewizyjna i zawiera miedzy innymi rożne uwagi o żydach, rozbudowany watek o murzynie co mu zimno w Polsce i ukazuje kobiety jako obiekty seksualne ze scena seksu na biurku włącznie.


Nie zdążyłyśmy odpocząć po czwartku, a tu już niedziela i Trio For Justice – impreza sportowa z półmaratonem, wyścigiem 10 km i zawodami rowerowymi, organizowana przez naszą organizację. Bardzo chciałyśmy biec, ale niestety obowiązki służbowe (od 5.30 rano!) nam to uniemożliwiły. Co najważniejsze – wszyscy dobiegli, szkole w Sankampeang zostały przekazane rowery, widoki były przecudne i o 12 mogłyśmy wrócić do łóżka/ pójść się opalać nad basenem:)


_______________________________________________________________________________


Text: Natalia
Comments: Marta


So, many things is going on in our life, we want to keep mum on most of them, but on the other hand we want you to be updated. That’s why I have to describe two international events, that were held in Chiang Mai (exclusive live-chat available on skype and facebook)


We weren’t succeed in displaying Polish flag on 11th November (Polish Independence Day - http://en.wikipedia.org/wiki/Polish_Independence_Day), but Polish evening took place at the rear of Wat Suan Dok. Guests from Thailand, Burma, Australia, USA, France, Laos and Netherlands were gorging themselves on polish dishes (“placki” with apples and another made from potatoes and tomato soup) that were prepared by word top standards cooks (us;). Music of “Warsaw Village Band” was played (http://www.youtube.com/watch?v=QqGN23fn6j0) and Baginski’s short animation about Polish history was presented (http://www.youtube.com/watch?v=2DrXgj1NwN8). At the end “In Heaven as it is on Earth” was shown and it occurred to be a perfect choice – everyone felt asleep like babies…It turned out, that full version is surprisingly less censored than television one and contains e.g. some remarks about jews, Africans who feel cold in Poland and shows women as sexual objects, including desk-sex scene.


We weren’t event able even to rest after Thursday and we didn’t notice when Sunday had came – Trio For Justice (sport event – half-marathon, 10K run and fun bike ride – organized by our organization). Of course, we were really eager to run, but our vocational duties ( from 5.30 a.m.!) didn’t let us to. All in all – everyone finished the run, school in Sankampeang was donated bikes, views were spectacular and at noon we were back in bed/ sunbathing by the swimming pool:)