Na co dzień nie mamy kontaktu z Naturą (przez wielkie N). Kwiaty rosną jak je posadzimy, po lesie można łatwo się przechadzać, bo wszędzie są ścieżki, a zwierzęta albo są udomowione, albo zamknięte w zoo w klatkach. Czujemy się władcami świata i nie czujemy respektu przed Naturą (chyba że ta brutalnie o sobie przypomni). Takie podejście nie działa jednak na Sumatrze.

Dżungla z perspektywy wydaje się tylko przerośniętym lasem – nic bardziej mylnego. To żywioł, który żyje własnym rytmem i naprawdę człowiek czuje się gościem, który musi uważać na każdy najmniejszy nawet ruch ręką czy nogą. Nie dość że wszędzie jest wilgotno, ślisko, wszystko się rusza i nie ma ścieżek, to na dodatek nie wiadomo co czai się w koronach drzew. Nawet w południe w niektórych miejscach jest tak ciemno, że przydałaby się latarka. I wszystko wkoło jest ogromne, tylko człowiek malutki.

Widziałam orangutany na wolności – niezapomniane przeżycie. Nie dość, że to małpy człekopodobne, uważane za najbardziej podobne do człowieka, to jeszcze mają strasznie mądre oczy. Wiecie że wyraz Orangutan jest wywodzony od malajskiego Orang Hutan oznaczającego człowiek leśny i żyją one tylko na Sumatrze i Borneo?

„Jeśli spotkamy w dżungli Minę, musimy być ostrożni, może być groźna – zaatakowała do tej pory ok. 70 osób” – te słowa padły z ust naszego przewodnika (lokalnego Casanovy, który wyglądał jakby wybrał się na spacer po parku, a nie po dżungli) na początku naszego trekkingu. Mina to orangutanica, która została jako pierwsza wypuszczona ponownie na wolność w Bukit Lawang, gdzie od 1973 działa centrum, umożliwiające orangutanom powtórną adaptację do życia na wolności . Od tego czasu wypuszczono ponad 200 orangutanów (ostatnie w 2005 r. ), wcześniej złapanych nielegalnie do pracy w cyrku czy jako atrakcje turystyczne.

Turyści w Bukit Lawang są zarazem niezbędni i niebezpieczni. Bilety wstępu do parku narodowego Gunung Leuser umożliwiają kontynuację programu, z drugiej jednak strony orangutany bardzo łatwo mogą zarazić się chorobą od człowieka i w ich przypadku nawet najmniejszy katar może być groźny. Kolejny problem „co wybrać” bez dobrego rozwiązania…

________________________________________________________________________________________

We don't have any contact with Nature in our everyday lives. Flowers only grow where we planted them, we can easily stroll in the forest because we have already made paths, animals are domesticated or locked in cages in a zoo. Man feels like being the ruler of the world and doesn't respect Nature any more (unless it preserves its power in a very brutal way). However, reality doesn't look like that on Sumatera.

The jungle mistakenly seems like a big forest from a distance. In reality, it is its own element, that lives at its own pace. Man really feels like a guest who must be aware of every move he makes. It's very humid everywhere, slippery, everything moves, paths don't exist and you never know what is in the treetops. Even at noon it's so dark in some places that a torch is essential. The surrounding world is huge, and man seems very small.

I saw orangutans in the wild - it was a breathtaking experience. Not only are they the most distantly related to humans of all the great apes, but they also have very clever eyes. Did you know that the word 'orangutan' comes from the Malay words 'orang' (man) and '(h)ytan' (forest), and they are currently found only in rainforests on the islands of Borneo and Sumatera?

'If we meet Mina in the jungle, we have to be careful - she might be dangerous, she's attacked about 70 people so far,' our guide, a local Casanova who seemed to be more prepared for a park stroll than a jungle trek, said at the beginning of our journey. Mina was the first orangutan released into the wild in Bukit Lawang, where a rehabilitation center for orangutans was founded in 1973. 200 orangutans have been released into the wild so far. The last ones were released in 2005. Before that, they were usually kept as cage animals.

Tourists in Bukit Lawang are both essential and dangerous. Entrance fees to Gunung Leuser National Park provide funds for the rehabilitation center, but on the other hand orangutans are extremely susceptible to human diseases. Another dilemma without a good solution...






Name:

Komentarze: