Pocztówka urodzinowa / Birthday postcard


Link 01.05.2011 :: 18:12 Komentuj (0)

Najgorsze załamanie nerwowe w życiu przeszłam w dniu 15 urodzin… Mój cykl rozumowania był bardzo prosty: „15 lat to połowa 30-stki, 30-stka to ostatni dzwonek na dzieci a dzieci to koniec wolności” (sama teraz się dziwię, jakimi głupotami się przejmowałam;).

Parę dni temu miałam urodziny, bez tortu i prezentów, ale za to z kolacją na plaży z moją ukochaną siostrą (która podróżujemy ze mną przez Kambodżę) i niesamowitymi ludźmi na całym świecie, którzy o mnie pamiętali. Powinnam napisać jakieś ckliwe podsumowanie swoich dotychczasowych sukcesów i porażek, ale jak dobrze wiecie zawsze więcej uwagi i czasu poświęcałam przyszłości ( szczególnie marzeniom z gatunku nierealne, np. roczna włóczęga z plecakiem;) niż przeszłości. A na dodatek w Azji z dnia na dzień staję się coraz bardziej „tu i teraz” – co było co było, co będzie to będzie, najważniejsze że mam wpływ na to, co dzieje się w danej sekundzie i to jaka ona jest zależy tylko ode mnie.

Podróżowanie to najlepszy „czasowstrzymywacz”. Świat pędzi do przodu, a człowiek w podróży sam decyduje o swoim rytmie i tempie. Jest panem czasu i jak chce, może go zatrzymać, może nawet spróbować stawić czoła upływającym minutom i dzięki temu się nie starzeć (pominę takie wspomagacze jak uśmiech, sen, zdrowe jedzenie i brak makijażu:). Ja, jeśli chodzi o wiek, czuję się dokładnie tak samo jak 7 miesięcy temu stojąc na Okęciu. Nie czuję się starsza, doroślejsza czy bardziej pomarszczona. Nie znaczy to że się nie zmieniam – zmieniam się, bo mam czas aby się zmieniać i tymi zmianami kierować, a nie dlatego że czas mnie zmienia. A więc udaje mi się nie starzeć!

Czy mogę mieć urodzinowe życzenie? Chciałabym, aby każdy z nas umiał podróżować, nawet nie opuszczając przez całe życie swojego rodzinnego miasteczka… Podróżować w znaczeniu zachwycać się światem i spotykać ludzi obok. Ja mam nadzieję podróżować do ostatniego tchnienia…

Poniżej, specjalnie dla Was dwa zdjęcia – jedno zrobione jakieś 10 dni przed moimi urodzinami, drugie zaraz po. Widzicie jakieś zmiany? Ja nie;)

_____________________________________________________________________________________

I had the worst nervous breakdown ever on the day of my 15th birthday. I thought: “Being 15 years old is a half way for turning 30, 30 years means last call for children and children = the end of my personal freedom” (yes, nowadays I’m really surprised how silly I was…).

I had my birthday few days ago, birthday without gifts and cake, but with dinner eaten on the beach with my sister (who has joined me for my Cambodian part of journey) and amazing people all over the World who remembered about me. I should write some moving words to summarize my successes and defeats, but as you know I’ve never spent too much time thinking about past (far more about future, especially dreaming about some unrealistic things as one year long journey with my backpack:). And in Asia I’m getting more and more “here and now oriented” every day – it doesn’t matter what was or will be, I can decide what is happening right now and it’s only up to me.

Travelling is the best “stop time machine” I know. The whole World speeds, and travelling you can decide about your pace and rhythm on your own. You are the master of your own time, you can even try to confront passing time and not get older any more (not mentioning assists like smiles, sleep, healthy food and no make-up:). I perceive myself exactly the same way I did 7 month ago on the Warsaw airport. I didn’t get older, more mature or more wrinkled. But it doesn’t mean I didn’t change – I did, but just because I had time to change and to control my development, not because time changed me. So, I’m not getting older!

Can I have one birthday wish? I wish that everyone would be able to travel, even without leaving her or his hometown. Travelling = being amazed by the World and meeting people around. I hope I’ll travel forever…

Especially for you 2 photos – the 1st taken around 10 days before my birthday, the 2nd – just after. Are you able to notice any change? I’m not;)