(Marta)

Z Tajlandią jest taki problem, że można tu znaleźć wszystko prócz sera. To znaczy można go znaleźć, w supermarkecie dla bogatych Amerykanów, w cenie miesięcznego wyżywienia pięcioosobowej rodziny z prowincji. Cierpimy więc, a najbardziej cierpi nasza holenderska współwolontariuszka, Rachel. Niech jej dzisiejszy mail będzie ilustracją palącej kwestii sera:

"Stepan (my boyfriend) sent me some cheese and Dutch ingredients for the Dutch dinner called “Stamp pot”. Tomorrow I am going to Bangkok until Saturday. If this package arrive can somebody put this in the fridge? Many thanks for this. Please don’t eat the cheese. I will share everything when I am back."

("Stepan, mój chłopak, wysłał mi trochę sera i holenderskich składników do holenderskiego dania "Stamp pot". Jutro jadę do Bangkoku i zostanę tam do soboty. Jeśli paczka przyjdzie, czy ktoś może wstawić ją do lodówki? Wielkie dzięki. Proszę, nie jedzcie sera. Podzielę wszystko jak wrócę.")

____________________________________________________________________________________________
The problem with Thailand is, that you can find here every food except cheese. Actually you can find it, in a supermarket for rich Americans for a price that would cover monthly food expences of five-person family from a countryside. We are suffering, and the one who suffers the most is our Dutch co-volunteer, Rachel. May her todays e-mail be an illustration of a burning cheese issue:

"Stepan (my boyfriend) sent me some cheese and Dutch ingredients for the Dutch dinner called “Stamp pot”. Tomorrow I am going to Bangkok until Saturday. If this package arrive can somebody put this in the fridge? Many thanks for this. Please don’t eat the cheese. I will share everything when I am back."
Name:

Komentarze: