Bez wątpienia, to będzie wyjątkowy rok. Pytanie tylko – który? 2105? Początek tego świętowałam w pierwszych dniach grudnia wraz z ludźmi z grupy etnicznej Shan – tańce, śpiewy, pyszne jedzenie i opowieści starszych jeszcze z okresu przed opuszczeniem Birmy i przeniesieniem się do Chiang Mai. W połowie grudnia w Maejantai byłam świadkiem jak wspólnota plemienia Akha zabiła bawoła wodnego, aby później z okazji nowego roku podzielić mięso między wszystkie rodziny (w nocy nie można było spać, bo wszyscy bawili się przy ognisku przy dźwiękach bębnów, zagryzając placki ryżowe). Chiang Mai powitało 1 stycznia 2011 wspaniałym pokazem sztucznych ogni na cześć króla. A teraz jest początek lutego, jestem już w Wietnamie, na nowo uczę się targować, a wszyscy wkoło świętują Tet – księżycowy nowy rok – kota (w Chinach – królika).

Wietnamczycy umieją świętować – Tet oznacza paraliż kraju trwający tydzień. Tylko co trzeci sklep jest otwarty, ciężko się podróżuje (to bardzo rodzinny czas – wszyscy wracają do domów), zabytki pozamykane, nie wspominając o wszystkiego typu instytucjach publicznych. I wszyscy dekorują domy żółtymi chryzantemami w wielkich donicach i drzewkami kumquatu, dlatego też główne place każdego miasta zamieniły się w kwiatowe giełdy.

Na znak porzucenia smutków starego roku i wejścia w nowy z nadzieją pali się wszystko to, co niepotrzebne, brzydkie i bezużyteczne. A co zrobić gdy takich rzeczy w domu brak? Nie martw się – zawsze możesz kupić zestaw „spal to sam” – tekturową koszulę, kapelusz i parasol… Przed każdym domem wystawiane są ołtarze z darami dla przodków – jedzeniem i kadzidłami. Dzieci, ubrane w nowe ubrania radośnie pokazują czerwone koperty z pieniędzmi, ofiarowanymi im przez starszych. I niech nikt nie waży się zamiatać – symbolizuje to wymiatanie szczęścia z życia. Szczególnie jak ruszy się proszek cytrynowy, który rozsypuje się po domu aby przegonić zło.

Sylwestra spędziłam na imprezie plenerowej w Hoi An (Sylwester z Polsatem to przy tym naprawdę niegroźna rozrywka). O północy odśpiewano „Happy New Year” Abby, a zaraz po życzeniach „zdrowego, bogatego i pełnego sukcesów nowego roku” przypomniano, że dziś również świętujemy 81. rocznicę powstania Komunistycznej Partii Wietnamu…

______________________________________________________________________________________

Without any doubt, it will be an exceptional year. The only question is "What year is it?" 2105? I celebrated the beginning of that year in early December with people of the Shan ethnic group. We danced, sang, ate delicious food and heard stories from the elders about the time before they left Burma and moved to Chiang Mai. In the middle of December, in Maejantai, I saw a water buffalo killed by the Akha hill tribe community, and the meat was shared among the families to celebrate the new year. It was very difficult to fall asleep after dancing around the bonfire to drumbeats and consuming rice cakes all night. Chiang Mai welcomed 1st January 2011 with a firework show to honor the King. And now it's the beginning of February and I'm in Vietnam (I have to remind myself how to bargain.) and everybody around is celebrating Tet - Vietnamese Lunar New Year - the Year of the Cat (in China - the Year of the Rabbit).

The Vietnamese people know how to celebrate - Tet means a one-week-long paralysis of the whole country. Only about one in three shops are open, it's difficult to travel (everyone tries to get home to celebrate with their families), sightseeing places are closed, as well as public institutions. All the houses are decorated with yellow chrysanthemums in big flowerpots and kumquat trees, and the main squares transform into floral markets.

In an effort to forget about the trouble of the past year and hope for a better upcoming year, people burn everything that is old, needless, ugly and useless. Don't you have such things? Don't worry - you can buy a "burn it yourself" set, consisting of a shirt, hat and umbrella made from cardboard. Children, dressed in new clothes, receive red envelopes containing money from their elders. No one dares to sweep the house, which would mean sweeping out good luck. It could also sweep away the lime powder, which is sprinkled around the house to expel evil.

I spent New Year's Eve at an open-air party in Hoi An. At midnight, "Happy New Year" by Abba was played. Just after that, we were wished a "healthy, wealthy and successful New Year," and were also reminded that it was the 81st anniversary of the Communist Party of Vietnam...











Name:

Komentarze:

09.02.2011, 14:24 :: 58.9.136.177
Dmitriy Dzema
Great photos!